Polska – MMwI

Posted on Updated on

 ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

„Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem”     funkcja_fotoJ. 21,25   

Chrystus przez Krzyż i Zmartwychwstanie pokonał śmierć i szatana, otworzył nam bramy nieba, obdarzył nas nowym Życiem.               

Z okazji świąt Wielkanocnych życzę: Obfitości darów Bożych i owoców Zmartwychwstania w codziennym życiu.

Dr Hab. Bolesław Jasmin  


“Polsko Obudź się”!

Polsko Obudź się, czyli ludzie nie bądźcie biernymi obserwatorami rzeczywistości.!DD89wvPCCRjU Polsko Obudź się, bo cię okradną nie tylko z pieniędzy, ale z wolności, z prawdy, ze sprawiedliwości…! Polsko Obudź się, i pomyśl, dlaczego tak wielu ludzi młodych musi szukać pracy z dala od domu, od swych rodzin, za granicą? Obudź się Polsko i pomyśl, dlaczego zmusza się do pracy starych ludzi i niemal do śmierci każe czekać na emerytury? Polsko Obudź się, i nie śpij już, bo cię okradną!

  “Nie lękajcie się” red_wykrzyknik

“(…) ,,Nie lękajcie się!” Chrystus wielokrotnie kierował to wezwanie do ludzi, których spotykał. Tak mówił Anioł do Maryi: ,,Nie lękaj się” (por.Łk 1,30). Tak samo mówił do Józefa: ,,Nie lękaj się” (por. Mt 1, 20). Tak mówił Chrystus do Apostołów, do Piotra, w różnych jp2okolicznościach, a zwłaszcza po swoim zmartwychwstaniu. Mówił: ,,Nie lękajcie się!” Czuł bowiem, że się lękają. Nie byli pewni, czy Ten, kogo widzą, jest tym samym Chrystusem, którego znali. Lękali się przy Jego pojmaniu, lękali się jeszcze bardziej po Jego zmartwychwstaniu.Słowa, które wypowiedział Chrystus, powtarza Kościół. A wraz z Kościołem powtarza je Papież, a czyni to od pierwszej homilii na Placu św. Piotra: ,,Nie lękajcie się”. Są wypowiedziane ,,na kredyt”. Jak widać, są one głęboko zakorzenione w Ewangelii. Są to po prostu słowa samego Chrystusa.”


A9d5Vs22Su1D


Polskość

Bóg – Honor – Ojczyzna  –  Polsko Obudź się, czyli ludzie nie bądźcie biernymi obserwatorami rzeczywistości.! Dzieła Fryderyka Chopina to “armaty ukryte w kwiatach”. Jego utwory, a zwłaszcza Polonezy i Mazurki traktowane były jak synonimSztandar Bóg, Honor, Ojczyzna polskości. Chopin był patriotą, na pewno tak myślał: Polsko Obudź się”…! Bóg – Honor – Ojczyzna, co znaczą:

Bóg -Trójca Święta, Trójca Przenajświętsza, podstawowy dogmat i największa z tajemnic wiary przeważającej części wyznań chrześcijańskich, głosząca, że jest jeden Bóg w trzech Osobach, które stanowią: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Honor - poczucie godności osobistej, dobre imię; cześć. Ojczyzna - kraj, w którym się ktoś urodził, którego jest obywatelem lub, z którym jest związany więzią narodową.

lpKiedyś te słowa razem czy osobno były używane przez cały czas. Zwroty „na honor, w imię honoru, honorowy” czy „walczyć za ojczyznę, przelewać za nią krew” coś znaczyły a nie były czczym gadaniem. O „Bogu” już nie wspominam, ponieważ to słowo jest używane na okrągło nawet przez ludzi nie wierzących – „O Boże”. Te trzy słowa są ze sobą ściśle związane. Czymże byłby honor bez Boga i na odwrót, a ojczyzna bez ludzi honoru i wierzących. „Jestem człowiekiem, wychowanym na patriotę, ale muszę stwierdzić z  przykrością, że w swoim życiu od niewielu ludzi, słyszałem A9d5Vs22Su1Dte słowa, o moich  rówieśnikach nie wspomnę, gdyż tylko ci, wychowani w duchu patriotyzmu, o tym  mówią.” Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego rzeczy tak ważne dla Polaków zaczęły  zanikać? Czy jest to komuś na rękę? Czy jest to uwarunkowane odgórnie? Czy  Polacy naprawdę mają tak krótką pamięć, że nie pamiętają, jakie było życie  kilkanaście lat temu? Nad tymi pytaniami sami musimy pomyśleć i odpowiedzieć  sobie na nie.

PS., Ja od siebie dodaję jeszcze jedno pytanie nawiązujące do historii Polski i Polaków; “Czy Polacy muszą mieć nóż na gardle, żeby się opamiętać”.

Geniusza jakim był Fryderyk Chopin, można tylko podziwiać, ale nie można wyeliminować z serca, myśli z polskości…[...]. Fryderyk Chopin nigdy nie przestał uważać się za Polaka, przeciwnie przez całe życie był Polakiem i polskim patriotą. “Śmierć jego była zgonem duszy czystej, pełnej rezygnacji i wiary, najlżejsza obawa życia pozagrobowego nie pojawiła się i nie omroczyła ostatnich jego chwil. Była w nim ufność wiary i miłości, bo był czysty jak łza”. baner_kwadratNaród Polski konstytuował się przez wieki wokół dwóch zasadniczych osi: myślenia wolnościowego (rozumianego jako wolność obywatelska,  a także jako wolność od obcej przemocy), a także wokół religii chrześcijańskiej, dającej również podstawowe zasady etyki porządkującej życie społeczne i państwowe. Obrona wolności i wiary to niejako dwa filary, które stanowiły o naszych celach narodowych zarówno w okresie świetności państwowej, jak i w czasach zaborów i zniewolenia totalitarnego. Kościół katolicki na poziomie moralnym jest najważniejszym czynnikiem stabilizacyjnym dla państwa polskiego, to on broni Naród przed uleganiem ideologii komunistycznej, jest niezwykle propolskim czynnikiem kulturowym. Stąd dość harmonijna współpraca na tym gruncie w odrodzonej Rzeczypospolitej.


Polska – Ojczyzna Ojczyzn!

Chrześcijańska nadzieja odwołuje się nie tylko do Boga, jako gwaranta jej niezawodności, ale także do działań człowieka, dlatego tez ze swej istoty rodzi postawę zaangażowania i to nie tylko w sprawy wieczne, ale i doczesne.

Polsko Obudź się, czyli ludzie nie bądźcie biernymi obserwatorami rzeczywistości.!
Polsko Obudź się, czyli ludzie nie bądźcie biernymi obserwatorami rzeczywistości.!

Nadzieja sprawia, ze człowiek zwrócony ku wieczności przestaje być niewolnikiem czasu. Napełniony nadzieja chrześcijańska jest człowiekiem odwagi, męstwa i niepokonalności. Potwierdzeniem tego jest sam Chrystus, a w Nim i przez Niego męczennicy, którzy na serio uwierzyli słowom Chrystusa: “Jam zwyciężył świat”. Duchowość nadziei wyraża się również ufnym zawierzeniem Bogu i ludziom oraz pokojem wynikającym z tego zawierzenia. Potwierdzeniem m.in. tego są dzieje Narodu Polskiego. “Otóż Ojczyzna jest dziełem Bożym w porządku przyrodzonym. Świat nadprzyrodzony nie niszczy tego, co należy do porządku przyrodzonego, lecz uszlachetnia i podnosi. Nadaje przyrodzonemu porządkowi wielkość Bożej celowości, Bożej myśli, Bożej miłości. W obliczu wiary, nadziei i miłości ojczyzna nabiera blasku i dostojeństwa” – tak pisze Leon XIII w encyklice “Sapientiae Christianae” z 1890 r. Z wielka czcią wypowiada się o ziemskiej ojczyźnie człowieka. Mówi, ze “Bóg jest Stwórca tak nadprzyrodzonej, jak i przyrodzonej ojczyzny, ze ojczyzna istnieje z wolnej woli Boga, nadając jej mocy”.

Toteż miłość Boga jest źródłem miłości ojczyzny. “Miłość ojczyzny zalicza się do cnot religijnych”. Dlatego umierający za ojczyznę uznani są nie tylko za bohaterów narodowych, ale i religijnych. Oprócz teologii nasza wielka literatura podniosła obronę ojczyzny do potęgi ideału religijnego i narodowego. Czym jest ojczyzna? “Ojczyzna to społeczne wiano. Społeczne wiano duchowych, moralnych i materialnych dóbr oraz zobowiązań. Wiano dane nam od Boga, a przekazywane przez ojców naszych w tym celu, byśmy strzegąc je i pomnażając, mogli własne szczęście na ziemi pomnożyć i powiększyć. Ojczyzna to wiano, a nie spadek czy spuścizna. Spadek, spuścizna to legalny, nieraz przymusowy sposób przekazywania dóbr z rak do rak. Wiano natomiast cechuje serdeczna troska tych, których dobra się przekazuje. Jest to dar miłości i dar serca. Wiano jest opatrzone stygmatem serdecznej, matczyno-ojcowskiej troski o tych, którym w porządku i biegu rzeczy dobra te są przekazywane. W wianie łączy się dorobek przeszłych pokoleń z zobowiązaniem jego pomnożenia przez pokolenia żyjące na rzecz potomności” – tak pięknie pisze ks. dr Franciszek Cegiełka w malej książce zatytułowanej

Kosynierzy – żołnierze pieszych formacji ochotniczych i milicyjnych tworzonych na zasadzie pospolitego ruszenia, którzy uzbrojeni byli w kosy bojowe
Kosynierzy – żołnierze pieszych formacji ochotniczych i milicyjnych tworzonych na zasadzie pospolitego ruszenia, którzy uzbrojeni byli w kosy bojowe

“Mistyka Ojczyzny”, która napisał w więziennej celi w obozie koncentracyjnym, aby wszyscy “Ojczyznę pokochali taka miłością, na jaka ona zasługuje w planach Bożych”.

Ojczyzna są to dobra i zobowiązania duchowe, religijne, z których wypływa jedno z największych zobowiązań składających się na pojęcie ojczyzny, a mianowicie posłannictwo narodowe, wspólne całemu narodowi przekonania religijne. To jedno z największych jego dóbr i czynników przyczyniających się do pełniejszego zżycia się członków danego narodu w jedna organiczna całość. Jak głęboko wiąże się religia z życiem nawet państwowym, dowodzą śluby Jana Kazimierza? Naród Polski nękany zewnętrznymi i wewnętrznymi trudnościami, zalany szwedzkim potopem, ustami samego króla i przedstawicielami wszystkich stanów proklamuje Boga rodzice swoja Hetmana i Królowa swojej Korony. Dobra psychiczne wiana ojczystego to wspólny język, usposobienie, charakter, zwyczaje, obyczaje, tradycje narodowe. Dobra moralne wiana ojczystego to porządek prawny, forma państwowa, w która przybrane jest życie społeczne, publiczne w ojczyźnie, historia narodu ze zwycięstwami, klęskami, z jasnymi i ciemnymi kartami, literatura, sztuka, szkolnictwo i tak dalej.

Zaś dobra materialne wiana ojczystego to ziemia ojczysta ze wszystkim, co jest w niej i na niej, z jej polami, górami, oie_G77uVFxmuQkmlasami, lakami, wodami, kopalniami, fabrykami, warsztatami, zakładami pracy. To państwowe instytucje, wojsko, stroje narodowe, regionalne, fauna, flora, budownictwo, piękno i bogactwo ojczystego krajobrazu itd. Ojczyzna jest zbiorem wszystkich tych dóbr i zobowiązań, które w formie wiana dane nam są od Boga i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Boga – Stwórcę nieba i ziemi uznajemy za dawce ojczystego wiana, ojczystej ziemi i zobowiązań dla całego Narodu, i stad cały Naród dzielić musi wspólne prawa i wspólne zobowiązania.

Kto dobrami swoimi, których jest włodarzem, nie szafuje dla wspólnego dobra, ten sam się wyklucza z jedności narodowej i przywiązanych do tej jedności przywilejów? Żyjące pokolenia maja obowiązek dobra i zobowiązania narodowe zachowywać, wykonywać, strzec i pomnażać. “Polska – Ojczyzna Ojczyzn”!

Bolesław Jasmin


Słuchajcie muzyki poważnej.

Posted on Updated on

Dlaczego tak mało ludzi w Polsce, słucha muzyki poważną?

Muzyka jest z człowiekiem od czasów najdawniejszych. Dzisiaj dociera jednak nieustannie do nas zewsząd. Mamy do muzyki dostęp tak łatwy, że nauczyliśmy się słuchać jej bezwiednie. Nie musimy uroczyście udawać się do sal koncertowych, kościołów.

Ludwig van Beethoven – kompozytor i pianista niemiecki, ostatni z tzw. klasyków wiedeńskich, a zarazem prekursor romantyzmu w muzyce, uznawany za jednego z największych twórców muzycznych wszech czasów.
Ludwig van Beethoven – kompozytor i pianista niemiecki, ostatni z tzw. klasyków wiedeńskich, a zarazem prekursor romantyzmu w muzyce, uznawany za jednego z największych twórców muzycznych wszech czasów.

Większość z nas nie bywała na koncertach gwiazd współczesnej muzyki popularnej organizowanych w halach, na stadionach, w plenerze.

Na świecie wydaje się co roku wciąż wielką ilość płyt a są one coraz częściej zastępowane przez rejestrację na innych, coraz to nowszych nośnikach. Nagrania najróżniejszych utworów wciąż odtwarzane są przez radio, telewizję, w internecie. Chcąc nie chcąc słuchamy często melodii i jazgotów w restauracjach, kawiarniach, centrach handlowych, podczas plenerowych zabaw, gier sportowych bądź uroczystości państwowych.  Muzyka obecna jest na przestrzeni całego naszego życia, od narodzin aż do śmierci. Powszechny dostęp do niej sprawił jednak, że nie umiemy już, jak nasi przodkowie, słuchać jej uważnie. Mamy też kłopot z wartościowaniem różnych utworów. Z pewnością wielość muzycznych stylów i gatunków nie ułatwia nam zadania.

Dlaczego jednak tak mało ludzi w Polsce chce słuchać muzyki zwanej poważną, szczególnie współczesnej? Można odnieść wrażenie, że nazwiska twórców dwudziestowiecznej „polskiej szkoły kompozytorskiej”: Lutosławskiego, Pendereckiego, Góreckiego, Szalonka szerzej znane są publiczności zagranicznej niż naszej. Dzieje się pewnie tak dlatego, że, choć w Polsce funkcjonuje bardzo dobra edukacja muzyczna, dostęp do niej nie jest zbyt powszechny. Stąd bierze się przekonanie, że nasi słynni kompozytorzy piszą utwory trudne, „nie do słuchania”, elitarne. Bez wątpienia Krzysztof Penderecki nigdy nie będzie mógł liczyć na taką publiczność jak Madonna, ale nie przypadkiem w takich Niemczech np. dużo więcej osób niż w Polsce gra na instrumentach i uczęszcza na koncerty muzyki poważnej. Nie tylko klasycznej.

Brak umiejętności estetycznego wartościowania osłabia możliwość głębokiego odbioru muzycznej twórczości. Już w starożytności Pitagoras pojmował muzykę jako ukrytą mowę świata i kosmosu. Widziano w niej wyraz harmonii wyrażanej miarą, proporcją i liczbą. Św. Augustyn nie bez powodu pisał, że „w muzyce, w geometrii, w ruchach ciał niebieskich, w prawach matematycznych porządek rządzi tak, że jeśli ktoś zapragnie poznać — że tak powiem — jego źródło i wnętrza jego przybytków, to właśnie albo je tam znajdzie, albo dzięki tym naukom dotrze do nich”. Muzyka może zatem prowadzić do samego Boga. I, podobnie jak On, pozostaje niewyrażalna.

Sztuka muzyczna, tak bliska matematyki, jest całkowicie abstrakcyjna. W poezji, malarstwie, rzeźbie ma zawsze związek z rzeczywistością postrzeganą zmysłowo bądź dyskursywnie: słowa, barwy, kształty, itd. Materiał muzyki to dźwięk — coś trudno uchwytnego i niełatwo poddającego się opisowi. Mimo to sztuka muzyczna w niezrozumiały sposób daje odczuwać w sobie lekkość bądź ciężkość, szorstkość czy gładkość, prostotę czy złożoność. Są to cechy materialnych przedmiotu, które często odnosimy do ułożonego wedle matematycznych zasad postępu dźwięków w czasie. Postępowi temu często też przypisujemy emocje: smutek i radość, gwałtowność i spokój, wzruszenie i uczuciowy chłód. Pojawiają się też inne kategorie opisowe: powaga i figlarność, porządek i improwizacja, racjonalność i sentymentalność. A przecież muzyka właściwie nic nie znaczy poza samą sobą. O niczym nie mówi, nic nie przedstawia, nic nie symbolizuje. Niektórzy w tej jej szczególnej czystości dopatrują się związku z absolutem.

Św. Augustyn twierdził, że sam muzyczny ruch, rytm i melodia naśladują i odbijają poruszenia duszy człowieka stworzonej według tych samych matematycznych wzorów. Kontemplacja tych wzorów przez muzykę prowadzi nas do samego Stwórcy. Oddziałując na psychikę, muzyka ma też wpływ wedle świętego biskupa Hippony na postępowanie moralne człowieka. „Widać z tego — pisał Augustyn w „Wyznaniach” —  że wszystkie uczucia naszej duszy mają stosownie do swej różnorodności, odpowiednie tony w głosie i śpiewie, które przez jakieś tajemnicze pokrewieństwo budzą owe uczucia”. Oczywiście wpływ na dobre czyny może mieć tylko taka muzyka, która kontemplację rzeczy boskich umożliwia. Inna jest albo czymś płytkim, albo wręcz jazgotem prowadzącym do grzechu.

Jaka jednak muzyka wywołuje kontemplację zawsze rzeczy boskich? Niektórzy twierdzą, że tylko taka, która znajduje wsparcie wyłącznie sama w sobie bez pomocy poezji, religii czy jeszcze innych pomuzycznych treści. Krzysztof Penderecki w wywiadzie pomieszczonym w obecnym numerze Przeglądu Powszechnego konstatuje, że właśnie taką sztukę muzyczną uważa za najwyższą. A przecież z taką asemantycznej, ponaddyskursywnej czystości nie spotykamy znów tak często w dziełach twórcy „Siedmiu bram Jerozolimy”. Inna rzecz, że w swojej młodości Penderecki mocniej chyba niż później pragnął taką czystość zachowywać, stosując w swych kompozycjach bardzo awangardowe środki wyrazu. Kompozycje te często wywoływały szok. Nie wszyscy słuchacze byli przed ponad półwieczem gotowi do słuchania takiej muzyki (dziś pewnie nie byłoby z tym lepiej). Wielu widziało w nich bezduszny formalizm. Innych poruszała dla odmiany niezwykłość takich utworów jak „Ofiarom Hiroszimy — Tren” czy „Polimorfia”.yyFvgqBJZjOo

Po jakimś czasie Penderecki całkowicie świadomie zdradził jednak awangardę. Sam tak mówił o tym po latach w jednym ze swych uniwersyteckich wykładów: „Awangardowość dawała złudzenie uniwersalizmu. [...] Szybko jednak zorientowałem się, że w nowatorstwie tym, sprowadzającym się głównie do eksperymentów i spekulacji formalnych, więcej jest destrukcji niż budowania od nowa, że ten prometejski ton jest utopią”.

Penderecki w 1962 roku napisał „Stabat Mater” — kompozycję, w której „pozamuzyczność” wyrażona w poezji i religii odgrywa wielką rolę. Stała się ona zalążkiem najsłynniejszego utworu kompozytora „Pasji według św. Łukasza”, którą stworzył i na siedemset lecie katedry w Münster, i, jak sam przyznaje, na milenium Chrztu Polski. Chciał przy tym zmierzyć się i z wielką formą, i — z będącą dla wielu największym osiągnięciem muzycznym w dziejach — tradycją bachowską. Efekt był wspaniały. Przy całej nowoczesności języka Penderecki stworzył dzieło przystępne dla zwykłego melomana, o zrozumiałej treści, konstrukcji i emocji. Sam mówił: „Nie zależy mi na tym, jak ‘Pasja’ zostanie określona, czy jest tradycjonalna, czy awangardowa. Dla mnie jest po prostu autentyczna. I to wystarczy.” Do dziś „Pasja” jednym z nielicznych utworów współczesnych wykonywanych chętnie podczas abonamentowych koncertów filharmonicznych. To świadectwo, że wielkość muzyki poważnej nie skończyła się (a tak przecież sądzi wielu) wraz ze śmiercią Beethovena czy Czajkowskiego.

Penderecki przed półwieczem miał odwagę poważyć się na samoistne dziedzictwo Bacha (po Janie Sebastianie żaden z uznanych kompozytorów pasji nie stworzył). Dziś na taką odwagę zdobył się Paweł Mykietyn — już uznany powszechnie przez krytykę za najwybitniejszego kompozytora młodego pokolenia w Polsce. O jego „Pasji według św. Marka” pisze na naszych łamach Tomasz Cyz. Oba te utwory, dla których źródłem i podstawą jest tekst Ewangelii, są dowodem, że muzyka — tworzona współczesnymi środkami i wyrażona w wielkiej formie — wciąż prowadzi, jak chciał św. Augustyn, do kontemplacji rzeczy boskich. Gdy ma się takie skarby, czymś nieprzyzwoitym byłoby zamykanie na nie uszu. W obecnym numerze Przeglądu pragniemy zachęcić do słuchania współczesnej muzyki poważnej. Jej odbiór, jak to się tylekroć już działo w przeszłości, nie musi wcale się ograniczać do dziedziny czystej estetyki. 

Bolesław Jasmin

Dziękuję za wszystko Panu Bogu

Posted on Updated on

Kamil Stoch po raz kolejny dał piękne świadectwo o sobie. W dwóch wywiadach opowiedział o swoim przywiązaniu do wiary katolickiej. “Dziękujęstoch za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko zawdzięczam” - mówił.

„Każdy skok staram się ofiarować Panu Bogu i w jakiejś konkretnej intencji. Dziękuję Bogu za to, że mogę robić to, co sprawia mi tak wielką radość i co jest dla mnie ważne - to, co kocham” – mówił Kamil Stoch w rozmowie z „Polska The Times”. Dodał też, że nie czyni znaku krzyża przed skokami ze strachu, ale chce w ten sposób wyrazić swoją katolicką wiarę.

Stoch powiedział też, że w Soczi to „Pan Bóg dał mi złoty medal”. Dzień przed skokiem, w sobotę, był na Mszy świętej wraz z kolegami z drużyny.

O intencjach swoich modlitw Stoch mówił tygodnikowi „wSieci”. „Modlę się też o to, by żadnemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cieszyć się ze zwycięstwa i godnie przyjął porażkę. Dziękuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemu wszystko zawdzięczam”.

Dziękujemy Ci Kamilu za wszystko co zrobiłeś dla nas wszystkich, po tak długim oczekiwaniu na złoty medal. DZIĘKUJEMY.

 

Bolesław Jasmin

Wielki Tydzień

Posted on Updated on

Kościół katolicki obchodzi uroczystość Niedzieli Palmowej. Jest to ostatnia niedziela przed Wielkanocą. Jest też pierwszym dniem Wielkiego Tygodnia – okresu upamiętniającego w Kościele ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa na Krzyżu.

Tradycja Niedzieli Palmowejwjazd_2

Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI wieku zwyczaju święcenia palm.

Niedziela Palmowa obchodzona jest na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Jest jednocześnie zapowiedzią męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – Świąt Wielkanocnych.

W Niedzielę Palmową obchodzone są Diecezjalne Światowe Dni Młodzieży. Przebiegać będą pod hasłem “Błogosławieni ubodzy, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”. Tego dnia, podobnie jak w latach ubiegłych, młodzież spotka się w kościołach z biskupami. W Archidiecezji Warszawskiej Diecezjalne Światowe Dni Młodzieży odbyły się w sobotę.

Wielki Tydzień – w chrześcijaństwie uroczysty czas upamiętniający ostatnie dni Chrystusa, przygotowujący do największego święta chrześcijan, Zmartwychwstania Pańskiego. Szczególnym czasem w Wielkim Tygodniu jest Triduum Paschalne.

Wielki Tydzień, który w tradycji chrześcijańskiej pojawił się dopiero w IV wieku, rozpoczyna Niedziela Palmowa, a kończą nieszpory Wielkiej Niedzieli, zamykające Triduum Paschalne. Poszczególne odłamy chrześcijaństwa wykształciły własną bogatą obrzędowość związaną z okresem Wielkiego Tygodnia. Również w tradycji ludowej i regionalnej Wielki Tydzień zachował wiele zwyczajów. Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami w sposób szczególny poświęconymi pojednaniu. Był to też czas wielkich porządków, przyozdabiania domów, które jednak należało zakończyć najpóźniej we wtorek.

W tradycji katolickiej w Wielki Czwartek milkną dzwony, które zastępuje teraz klekotanie kołatek, a po mszy Wieczerzy Pańskiej następuje obnażenie ołtarza. Najważniejszym okresem roku liturgicznego i Wielkiego Tygodnia jest Triduum Paschalne. Obejmuje ono czas od wieczornej mszy w Wielki Czwartek i trwa do nieszporów w Niedzielę Zmartwychwstania.

W Kościołach ewangelickich nie śpiewa się wesołych pieśni od Wielkiego Czwartku. Odprawianych jest kilka nabożeństw pasyjnych. W Wielki Piątek ołtarz nakryty jest czarnym płótnem.

Misterium w Kalwarii Zebrzydowskiej

Ewangeliczne sceny przedstawiające wjazd Chrystusa do Jerozolimy oraz wypędzenie kupców z świątyni zainscenizowane zostały w Niedzielę Palmową w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej w małopolskiem. Dzisiejsze misterium poprzedziło poświęcenie palm wielkanocnych oraz msza święta.

Inscenizacja inauguruje kalwaryjskie misterium pasyjne, w którym rokrocznie udział biorą dziesiątki tysięcy wiernych. Ich zasadnicza część rozpocznie się w Wielką Środę.

Tradycja misteriów pasyjnych w Kalwarii Zebrzydowskiej sięga czasów powstania sanktuarium na początku XVII w.niel-pal

Najwyższa wielkanocna palma

W Lipnicy Murowanej trwa 56. Konkurs Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego. Celem konkursu jest wyłonienie największej palmy, jak również zachęcenie mieszkańców do podtrzymywania tradycji swoich przodków.

Lipnicki konkurs palm rozgrywany jest od 1958 r., ale mieszkańcy Lipnicy i okolicznych miejscowości konkurują ze sobą długością palm od niepamiętnych czasów. Obowiązywała zasada: im bogatszy gospodarz, tym dłuższa palma.

Rekord wysokości wielkanocnej palmy ustanowił w 2011 roku Zbigniew Urbański z rodziną – jego zwycięska palma miała 36 m i 4 cm wysokości. Była to najwyższa konstrukcja w dziejach lipnickiej imprezy.

BJ – PAP


Świętość Jana Pawła II450,253,2d9b05b08b0b81923251b84fd5466fc1a0537a80
Klerycy z Wrocławia nakręcili film o Janie Pawle II, który opowiada o świętości Papieża Polaka w świetle nauki św. Jana od Krzyża, duchowego mistrza Karola Wojtyły. Film trwa ponad 40 minut.

 

Wszelkie kopiowanie, rozpowszechnianie, powielanie, doskonalenie i udostępnianie wskazane” – taką informację możemy przeczytać pod filmem, który z okazji kanonizacji Jana Pawła II przygotowali wrocławscy klerycy.

Dzieło alumnów wrocławskiego seminarium może stanowić doskonałą pomoc katechetyczną i duszpasterską, dlatego poza możliwością obejrzenia go w Internecie autorzy umożliwiają pobranie zarówno całej produkcji, jak i towarzyszącej jej prezentacji.

Z filmu możemy m.in. dowiedzieć się, jaką rolę w naszym duchowym dojrzewaniu odgrywa noc, jak zwyciężać zło jego własną bronią – cierpieniem oraz dlaczego wyrzeczenie jest ważnym elementem życia człowieka, a także jak się modlić, gdy modlitwa nam nie wychodzi.

Jan Paweł II a Jan od Krzyża

UJAWNIAMY: Instrukcja medialna Platformy Obywatelskiej w rocznicę tragedii smoleńskiej

Posted on Updated on

- PiS posługując się kłamliwą retoryką zamachu wciąż poddaje w wątpliwość raport oraz nadaje katastrofie charakter polityczny – tak mają 53977-661841397124316mówić w mediach politycy partii rządzącej w czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Portal niezalezna.pl dotarł do wewnętrznej, nieupublicznianej instrukcji dla polityków Platformy Obywatelskiej.

“Oficjalne stanowisko” PO z 8 kwietnia to wewnętrzny dokument partii. Instruuje polityków Donalda Tuska jak mają przedstawiać katastrofę smoleńską oraz debatę o zdrowiu zaproponowaną przez PiS.

Pierwszy punkt nosi tytuł „Fakty o katastrofie smoleńskiej”. Mówiąc o „faktach” politycy PO mają powoływać się na raport końcowy komisji Jerzego Millera. Przyczyną wypadku było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg – głosi instrukcja.

Drugi punkt stanowiska PO dotyczy informacji o materiałach wybuchowych na wraku Tupolewa. Władze klubu PO każą swoim politykom 53977-661821397124316powoływać się na ostatnie informację Prokuratury wojskowej. – Prokuratura Wojskowa w dniu 7 kwietnia 2014 roku po raz kolejny zdementowała informacje o materiałach wybuchowych na wraku prezydenckiego Tupolewa – piszą władze partii.

Ostatnia część dokumentu to instrukcja ataku na partię Jarosława Kaczyńskiego. - PiS posługując się kłamliwą retoryką zamachu wciąż poddaje w wątpliwość raport oraz nadaje katastrofie charakter polityczny. Wszystkie dowody przedstawione przez Prokuraturę Wojskową świadczą o tym, że teoria PiS jest wyłącznie teorią spiskową z elementami fantastyki – głosi stanowisko partii.

niezalezna.pl

Jarosław Kaczyński: “potrzeba nam prawdy!”. I musimy “pamiętać hańbę przemysłu pogardy”

Posted on

Nie ma człowieczeństwa, ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy – mówił Jarosław Kaczyński do tysięcy Polaków zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu i domagających się prawdy o przyczynach katastrofy smoleńskiej. – Musimy pamiętać hańbę, którą jest ciągłe oszukiwanie Polaków – podkreślił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński tłumaczył, że dzisiaj jest czas żałoby, wspomnień, uroczystości.53997-662291397146294
- Tu pod pałacem, na Powązkach, na innych cmentarzach, w Katedrze, w innych kościołach w całej Polsce, w miastach i miejscowościach w całej Polsce. Przede wszystkim chciałem serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy w tych uroczystościach uczestniczą, chciałem podziękować Państwu. Chciałbym podziękować tym, którzy je organizują – mówił.

- Łączy nas z całą pewnością żałoba, żal, wspomnienia, ale sądzę że łączy nas też jeszcze coś innego. Otóż łączy nas wiara w znaczenie prawdy jako fundamentu naszej cywilizacji. Jako fundamentu, który przeciwstawiamy kłamstwu.

Nasza cywilizacja ufundowana jest na tym przeciwstawieniu: Prawda przeciwko Kłamstwu. I nasza polska kultura, nasza polska tożsamość jest też na tym ufundowana. Nie ma człowieczeństwa, ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy. Jeśli odrzucamy prawdę, to znaczy że odrzucamy wszystkie wartości, a jeśli je odrzucamy, to nie możemy uznać także wartości człowieka. Nasza polska kultura i tożsamość wyrasta z chrześcijaństwa, a przecież to w chrześcijaństwie, w naszej wierze tak ważne są słowa “Prawda nas wyzwoli”. Prawda nas wyzwoli!

Brat śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wielokrotnie podkreślał, że musimy domagać się prawdy.
- Powtarzam: bez tych słów i tej wiary w zbawczą misję Chrystusa Zmartwychwstałego nie ma polskości. Prawda jest potrzebna by budować dobre stosunki między ludźmi i między narodami. Lech Kaczyński, mój śp. brat, prezydent Rzeczypospolitej nie wygłosił przemówienia w Katyniu, ale przygotował je. Pojawiły się w nim słowa o kłamstwie i o prawdzie. Miał mówić, że na kłamstwie nie da się zbudować żadnych trwałych relacji, że kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość, dlatego potrzeba nam prawdy. Tak, potrzeba nam prawdy!

Nie można jednak zapominać o tych, którzy tej prawdy się boją lub próbują fałszować to co się wydarzyło cztery lata temu.
- Musimy pamiętać hańbę przemysłu pogardy, hańbę knowań z prezydentem obcego państwa przeciwko własnemu prezydentowi, hańbę porzucenia Polaków, którzy polegli - mówił w czwartek prezes PiS przed Pałacem Prezydenckim podczas organizowanych przez jego partię uroczystości w rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Jak podkreślił, w niektórych przypadkach porzucenie ofiar katastrofy “prowadziło do tego, że znieważane i zbezczeszczane były nawet ich ciała”.
- Musimy pamiętać hańbę, którą jest ciągłe oszukiwanie Polaków – przekonywał Kaczyński

Apelował też o pamięć o ofiarach katastrofy, “o tych, których porzucono, których porzuciły polskie władze”. Jak zaznaczył, byli to ludzie “o różnych życiorysach, w różnym wieku, o różnych poglądach”.
- Ale zginęli w drodze do Katynia, gdzie chcieli oddać hołd polskim ofiarom sowieckiego ludobójstwa – przypomniał Kaczyński.

Jak dodał, wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej zasługują na pamięć i szacunek.
- Na szczególną pamięć i szacunek zasługuje prezydent RP Lech Kaczyński i jego współpracownicy. Nie tylko dlatego, że pełnił z wyboru narodu ten najwyższy urząd, ale dlatego, że był mężem stanu, który potrafił nie być politycznym ślepcem i nie być politycznym tchórzem – powiedział prezes PiS.

logon

IV rocznica

Posted on Updated on

Cztery lata temu pod Smoleńskiem zginął prezydent RP Lech Kaczyński, jego żona Maria Kaczyńska i 94 przedstawicieli polskich elit, w tym wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Polska delegacja leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W stolicy i wielu miastach kraju, a także w Smoleńsku odbędą się dziś obchody czwartej rocznicy katastrofy rządowego samolotu Tu-154M.

9:15
Marta Kaczyńska złożyła dziś rano kwiaty na grobie swoich rodziców w krypcie katedry na Wawelu. Hołd tragicznie zmarłej parze prezydenckiej Lechowi i Marii Kaczyńskim oddali także parlamentarzyści PiS z Małopolski.53966-661651397114127

Córka pary prezydenckiej weszła do krypty z córkami, w towarzystwie m.in. posła, byłego ministra w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Andrzeja Dudy. Po złożeniu kwiatów przez chwilę pozostała sama przy grobie rodziców. Po wyjściu nie chciała rozmawiać z dziennikarzami.

Wcześniej proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu ks. prałat Zdzisław Sochacki odprawił w Krypcie Św. Leonarda mszę św.

9.00
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński złożył wieniec przed pałacem prezydenckim.

Prezesowi PiS towarzyszyli m.in. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS), szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, wiceprezes partii Antoni Macierewicz oraz grupa osób przybyłych pod Pałac Prezydencki, by uczcić czwartą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Odbył się apel poległych. Odczytano nazwiska 96 osób, które zginęły cztery lata temu pod Smoleńskiem.

Zebrani przed Pałacem Prezydenckim odśpiewali hymn, ustawili znicze w kształcie krzyża, złożyli kwiaty. Zgromadzeni trzymali w rękach biało-czerwone flagi, zdjęcia pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich i transparenty

Rządowy samolot, którym państwowa delegacja udawała się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej, rozbił się przy podchodzeniu do lądowania w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41.

Obchody upamiętniające rocznicę katastrofy organizuje Prawo i Sprawiedliwość. Rozpoczną się one o godz. 8 mszą św. w intencji ofiar w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu. Później obchody przeniosą się przed Pałac Prezydencki, gdzie zaplanowano m.in. apel pamięci, koncerty i pokazy filmów. Po wieczornej mszy św. w intencji ofiar katastrofy w archikatedrze św. Jana Chrzciciela uczestnicy obchodów wyruszą w marsz pamięci przed Pałac Prezydencki.

Po południu parlamentarny zespół ds. katastrofy pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza przedstawi w Sejmie raport “Cztery lata po Smoleńsku”. Nieujawniony jeszcze dokument liczy ok. 180 stron i zawiera m.in. opis rozpadu salonki Tu-154M. Powtarza też tezę o wybuchu w powietrzu.

Program warszawskich obchodów 4. rocznicy katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2014 r.

Godz. 8.00
Msza święta w intencji ofiar katastrofy, Kościół Seminaryjny pw. Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca w Warszawie ( ul. Krakowskie Przedmieście 52/54)

Godz. 8.41
Apel Pamięci przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie

Godz. 10.00–12.00
Blok filmowy przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Pokaz filmu dokumentalnego „Pogarda” Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej

Godz. 12.00
Anioł Pański przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie

Godz. 12.15–13.45
Transmisja obrad zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r.

Godz. 14.00–15.00
Pokaz filmu dokumentalnego „Przebudzenie” Joanny Lichockiej i Jarosława Rybickiego

Godz. 15.00
Koronka do Miłosierdzia Bożego

Godz.15.15–15.30
Koncert Pawła Piekarczyka

Godz.15.30–16.00
Koncert Jana Pietrzaka

Godz. 16.00
Pokaz filmu dokumentalnego Joanny Lichockiej i Jarosława Rybickiego pt. „Prezydent” przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie

Godz. 16.50
Wystąpienie prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie

Godz. 17.15
Pokaz filmu dokumentalnego Anity Gargas pt. „Anatomia upadku. Cz. 2” przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie

Godz. 19.00
Msza święta w intencji ofiar katastrofy, Bazylika Archikatedralna pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie

Po mszy świętej Marsz Pamięci
Marsz z Bazyliki Archikatedralnej przed Pałac Prezydencki

Zrujnowany pałac w Kłóbce odzyska blask

Posted on

Zrujnowany zespół pałacowo-parkowy rodu Orpiszewskich w Kłóbce zostanie wkrótce przywrócony do stanu swojej świetności. W odnowionym budynku znajdzie się muzeum dokumentujące kulturowe i patriotyczne tradycje kujawskiej szlachty. pałac-w-Kłóbce-270x180
“Nieruchomość, kupiona latem 2010 ze przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego była zrujnowana, podobnie jak okalający ją ogród. Staramy się, by XIX-wieczny dworek odzyskał wkrótce dawny blask i stał się cennym zabytkiem ukazującym bogatą kulturę i tradycje kujawskiej szlachty” – zapowiedział Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

Na administratora obiektu wyznaczono włocławskie Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej, które dzięki przyznanej przez samorząd województwa dotacji prowadzi już konserwację zabytkowych przedmiotów, które będą eksponowane w odbudowywanym dworze. W tym roku na samą odbudowę dworu samorząd województwa przeznaczył ponad 4,7 mln złotych. “Jeszcze przed nastaniem zimy w budynku zakończą się zewnętrzne prace budowlane i zostaną zamontowane okna i drzwi.

Zaraz potem ekipa remontowa rozpocznie prace wewnątrz: kładzenie tynków i montaż stolarki oraz ogrzewania, a w przyszłym roku rozpocznie się zagospodarowywanie i odtwarzanie walorów estetycznych parku okalającego dwór” – poinformowała Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka województwa kujawsko-pomorskiego. Pierwszy etap rewitalizacji zabytkowego założenia dworskiego zakończono w 2011 roku.

Przeprowadzono wtedy prace melioracyjne wokół zbiornika wodnego na rzece Lubieńce, który stanowił zaplecze młyna wodnego funkcjonującego w tym miejscu już w XV wieku lub wcześniej. Potrzebne na ten cel fundusze – 380 tys. zł – przekazał Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu. Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku gromadzi już eksponaty do odrestaurowywanego dworu i przywraca im dawny wygląd.

Dotychczas odnowiono około pół setki różnorodnych mebli. “Dzięki wsparciu samorządu wojewódzkiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ostatnio poddano konserwacji zabytkowe meble i siodło paradne oraz pianino z II połowy XIX wieku. Instrument, na którym grała Maria z Wodzińskich Orpiszewska, zostanie zaprezentowany na wystawie poświęconej jej osobie” – dodała Krzemińska. Docelowo dwór i park w Kłóbce ma stać się centralnym punktem powstającego Muzeum Wsi Kujawskiej i tworzonego w jego ramach Muzeum Szlachty Kujawskiej.

Podstawą muzeum ma być skansen wiejski (utworzony w 1993 r.), który rocznie odwiedza ponad 20 tys. osób, oraz dwór Orpiszewskich wraz z otaczającym go parkiem, położone w sąsiedztwie kłóbeckiego Kujawsko-Dobrzyńskiego Parku Etnograficznego. Dwór z XIX wieku przez lata pozostawał w stanie ruiny, a pobliski park w stylu angielskim – zajmujący ponad 7 hektarów – był przez lata zaniedbywany. Teren, na którym znajduje się zespół dworsko-parkowy, słynął z krajobrazu, określany był w literaturze na przełomie XIX i XX wieku jako “Perła Kujaw”.

W Kłóbce mieszkała Maria z Wodzińskich Orpiszewska, narzeczona Fryderyka Chopina, która była też muzą Juliusza Słowackiego. Do muzeum szlachty, które udokumentuje życie i patriotyczne tradycje kujawskiego ziemiaństwa, trafi m.in. mienie podworskie z całych Kujaw, znajdujące się obecnie w zbiorach Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku. Odnowiony park, w którym zachowały się fragmenty unikatowego starodrzewu, uzyska charakter ogrodu botanicznego. Zakończenie całkowitej odbudowy zespołu dworsko-parkowego i jego adaptację do celów muzealnych przewidziano na rok 2014.

PAP